Jonizowanie wody a przeciwdziałanie powstawaniu chorób serca

Choroby serca zbierają wśród mieszkańców krajów rozwiniętych okrutne żniwo. Dieta przesycona tłuszczami, cukrem i solą, pozostawanie w ciągłych stresie i napięciu, natłok obowiązków i informacji – chcemy sprostać każdemu wyzwaniu, zapominając o tym, jaki wpływ na serce ma tempo współczesnego świata. Tymczasem jest prosty sposób, aby odciążyć układ krwionośny i zapobiegać chorobom serca.

Czym jest jonizowanie wody

Jonizowanie wody przyszło do nas z Dalekiego Wschodu, krainy słynącej z wieloletnich tradycji wyjątkowo skutecznej i przyjaznej ciału medycyny alternatywnej. Zwolennicy tej metody deklarują, że picie wody zasadowej (alkalicznej) przynosi wiele korzyści zdrowotnych, wśród których wymienia się: spowolnienie procesów starzenia, szybkie oczyszczanie organizmu z toksyn, uregulowanie gospodarki tlenowej organizmu i wiele, wiele innych. Nas szczególnie interesują tutaj korzyści, jakie z wody alkalicznej odnoszą serce i układ krążenia.

Ale na czym polega jonizowanie wody? Dokonuje się go w specjalnie do tego przeznaczonych urządzeniach, w które może zaopatrzyć się każde gospodarstwo domowe (np. na www.sklep.osmoza.pl). Tzw. jonizatory wody oddzielają ze strumienia wody związki kwasowe od zasadowych na drodze elektrolizy, podnosząc jej pH do zasadowego.

Jak jonizowana woda wpływa na pracę serca

Jaki to wszystko ma związek z sercem? Okazuje się, że całkiem spory. Woda jonizowana ma nie tylko mniej substancji kwasowych, a więcej zasadowych. Jest też mocniej nasycona tlenem. A tlen, jak wiadomo, jest niezbędny do przeprowadzania procesów życiowych na poziomie komórkowym. Więcej tlenu to sprawniejsze funkcjonowanie całego organizmu – szybsza przemiana materii, podniesienie nastroju, szybsze postrzeganie, sprawne myślenie…  Ale to nie wszystko! Okazuje się, że tlen obniża ciśnienie krwi. Ponadto, podnosząc dzięki wodzie jonizowanej pH krwi, sprawiamy, że staje się ona mniej lepka, a bardziej rozrzedzona, dzięki czemu przepływa sprawniej, serce nie męczy się tak bardzo, pompując ją, a co szczególnie ważne – nie powstają przestoje i skrzepy. Dzięki temu maleje ryzyko udaru, zawału, żylaków i wielu innych przykrych, a niekiedy śmiertelnie niebezpiecznych dolegliwości ze strony układu krążenia.

Jonizator wody może w naszym codziennym zabieganiu stać się wyjątkowo łatwym sposobem na to, aby zadbać o przeciążone serce.