Mieszkanie a dostęp do zieleni. Dlaczego to takie ważne?

O tym, że bliskość natury ma kojący wpływ na samopoczucie i zdrowie człowieka, chyba nikogo nie trzeba przekonywać. W większości polskich domostw znajdziemy rośliny doniczkowe, będące oczywistym elementem wystroju wnętrz. Ich obecność służy nie tylko dekoracji – rośliny mają niebagatelny wpływ na klimat panujący w pomieszczeniach. Nie mniej ważna jest ich obecność za oknem.

Wpływ bliskości terenów zielonych na zdrowie

Życie na Ziemi nie byłoby możliwe bez roślin. I chociaż one doskonale poradziłyby sobie bez człowieka, ludzie potrzebują ich jak powietrza. Przecież to właśnie rośliny produkują tlen, niezbędny nam do oddychania. Jednocześnie pobierają szkodliwy dla nas dwutlenek węgla, zatem mówiąc najprościej, dostarczają nam powietrza. Na tym jednak nie koniec.

Obecność roślinności w przestrzeni miejskiej ma olbrzymi wpływ na panujący tu klimat. Drzewa, krzewy, a nawet zwykłe trawniki regulują poziom wilgotności i temperatury, chłoną zanieczyszczenia z powietrza i dodatkowo tłumią hałas. Sadzenie roślin, zakładanie parków, a także tworzenie tzw. zielonych dachów wpływa pozytywnie na klimat w przestrzeni miejskiej, a przynajmniej w bezpośrednim sąsiedztwie terenów zielonych.

Korzyści z mieszkania w otoczeniu zieleni jest jednak więcej. Jak dowodzą opublikowane kilka lat temu badania University of Essex, bliskość zieleni wpływa pozytywnie na samopoczucie i jakość życia. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele, a opisane wyżej pozytywne oddziaływanie roślin na środowisko, jest tylko jedną z nich.

Jak się okazuje, już samo patrzenie na zieleń ułatwia wyciszenie się i relaks. Widok zieleni za oknem poprawia więc zdolność do radzenia sobie z codziennym stresem. Kolejną kwestią jest zwiększenie aktywności fizycznej. Dostępność parków, ścieżek rowerowych czy tras biegowych w przyjemnym otoczeniu zachęca do podejmowania aktywności, co przekłada się na poprawę kondycji psychofizycznej i pozwala dłużej cieszyć się dobrym zdrowiem.

Zielone oazy w miastach

Chociaż z powyższych rozważań można wysnuć wniosek, że najlepszym rozwiązaniem byłaby przeprowadzka na wieś, miasta dają nam największe szanse na rozwój osobisty i zawodowy. Na szczęście również w największych aglomeracjach można znaleźć przyjazne zielone oazy, takie jak np. Osiedle Botanika w Krakowie.

Nowe osiedle na krakowskich Czyżynach powstało w pobliżu Łąk Nowohuckich. Oznacza to, że jego mieszkańcy na co dzień mogą napawać się widokiem zieleni, podglądać dzikie zwierzęta i korzystać ze znajdujących się tu ścieżek rowerowych oraz tras spacerowych. Sąsiedztwo natury oznacza również ciszę, zakłócaną wyłącznie śpiewem ptaków.

Jak można wnioskować już z nazwy inwestycji, sposób zagospodarowania nowego osiedla mocno nawiązuje do natury. Budynki zwieńczone są zielonymi dachami, a mieszkania na parterze posiadają własne ogródki. Lokatorzy wyższych kondygnacji mogą uprawiać rośliny na dużych balkonach. I choć zielonych osiedli wciąż przybywa na mapach Polski, nie ulega wątpliwości, że wyjątkowa lokalizacja Osiedla Botanika czyni zeń miejsce unikatowe w skali Krakowa.

śr. ocena 5 / głosów 5